Zwyczajnie: wczasy!

Czy wyjazd w piękny dzień letni nad jezioro, na piknik albo pod namiot, nie powinien wydawać się rzeczą najnaturalniejszą w świecie? Doświadczenia turystyczne krajów socjalistycznych wyglądały jednak często inaczej: Kto nie posiadał własnego domku letniskowego (daczy), wyjeżdżał na obozy letnie lub spędzał wakacje w domu wczasowym, udostępnionym przez związki, zakład pracy lub organizację młodzieżową. Wydostanie się z tego systemu sterowanego odgórnie wypoczynku było jak namiastka wolności. Obejmujące niezliczoną ilość małych i dużych jezior i otoczone gęstymi lasami Pojezierze Mazurskie stanowiło optymalne środowisko do spędzania wczasów od tak, zwyczajnie, bez skrępowania i organizacji.

Bądź aktywny

źródło: Namioty rozbite nad jeziorem (1958), Narodowe Archiwum Cyfrowe www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/160723/49b267a8398fd4b9946a3237c02d8e68/